środa, 25 sierpnia 2010

Recenzja: Java EE 6. Programowanie aplikacji WWW

Największą bolączką osób chcących rozpocząć swoją przygodę z korporacyjną Javą jest a raczej był brak jakiejkolwiek książki dla początkujących. Był ponieważ od całkiem niedawna wszyscy chcący zapoznać się z podstawami tej technologii mogą nabyć książkę "Java EE 6. Programowanie aplikacji WWW" której autor Krzysztof Rychlicki-Kicior przenosi nas w świat Javy EE. Książka pomimo niewielkiej liczby stron (lekko powyżej 200) omawia wszystkie podstawowe aspekty programowania w korporacyjnej Javie oraz technologie wykorzystywane podczas tworzenia takich aplikacji, przedstawia nawet dwa w miarę kompletne przykłady.
Można by powiedzieć, że książka idealnie zapełni lukę jednak tak nie jest. Pozycję tą można głównie polecić tym, którzy zainteresowani są w szczególności technologią JSF bo właśnie jej poświęcono większość książki. Ci którzy wolą korzystać z innych technologii zadowolą się jedynie pierwszymi rozdziałami, oraz ostatnim rozdziałem poświęconym dostępowi do bazy danych. Kolejnym (moim zdaniem większym) minusem książki jest jej charakter, podczas czytania dochodzimy w końcu do wrażenia, że nie czytamy nic innego jak obszerny tutorial. Jednym, takie rozwiązanie może przypaść do gustu, moim zdaniem tutorialowa forma (w tym wydaniu) źle wpływa na czytelność książki, szczególnie denerwującym (jak dla mnie) był opis integracji netbeans<=>tomcat (która jest na tyle prosta, że można ją pominąć kierując do wyszukiwarki), czy też zrzuty ekranu prezentujące środowisko Netbeans (bez specjalnej potrzeby), zabrakło natomiast diagramów UML prezentujących zasady działania danego zagadnienia.
Przechodząc do sedna sprawy, moim zdaniem:

Za książką:

  1. dobrze (choć mało wyczerpująco) opisane techniki oraz technologie J2EE,

  2. proste oraz możliwie kompletne przykłady,

  3. przystępny język oraz cena książki,

Przeciw książce:

  1. tutorialowa forma książki,

  2. niepotrzebne obszerne (zrzuty) opisy prostych czynności nie związanych bezpośrednio z technologią j2ee (integracja netbeans<=>tomcat, tworzenie projektu w netbeans),

  3. źle sformatowane kody źródłowe (w ostatnich rozdziałach, gdzie tworzone są encje z zapytaniami nazwanymi kod zlewa się co utrudnia analizę),

  4. za dużo o JSF jednak wciąż za mało by mieć mocne podstawy z tej technologii,

  5. powtarzalność (w pewnym momencie mamy wrażenie, że autor się powtarza, szczególnie odnośnie przykładowego kodu)

  6. słowo "Magikonwersja" (nie lubię takich tworów, za Potterem też nie przepadam)

Czy pomimo tylu minusów warto kupić książkę? Na to pytanie odpowiedzieć musi sobie każdy z osobna. Zapewne książka przydatna będzie zupełnym laikom którzy nie wiedzą nic odnośnie korporacyjnej javie, a chcieliby zacząć coś w niej robić.Również studenci znajdą w tej książce wiele interesujących informacji, a to za sprawą przystępnego treściwego języka oraz szeregu przykładów które dobrze przedstawiają omawiane tematy. Jeśli natomiast tworzyłeś już projekty w J2EE ta książka może jedynie nieznacznie uzupełnić Twoją wiedzę, czy jest sens ją kupować ocenisz sam.

5 komentarzy:

  1. Ja co prawda tej książki nie widziałem, ale nazwisko autora mnie na wstępie odrzuca. Wolę czytać książki osób, które mają dogłębną znajomość tego, o czym piszą. Bill Burke współtworzył standard EJB3. Joshua Bloch pisał biblioteki Javy. Kent Beck napisał JUnita...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, ale oni też mają inne podejście do czytelnika, jeśli nie znasz się zbyt dobrze na zagadnieniu JavaEE czy też programowaniu w javie to tak książke jest na pewno przydatna, prowadzi za rękę niedoświadczonych, o czym pisałem w poście. Książki zaawansowanych programistów są bardziej techniczne przez co mogą odrzucić początkujących programistów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, nie prowadzi tak za rączkę.

    W książce jest bałagan w pokazywaniu przykładów i ich nie kończenie! (np. str.106 - cytat: "Tym samym kończymy pracę nad ta aplikacją (oczywiście na jakiś czas)". I tu autor zapomniał zdefiniowac na jaki czas :) może w następnych książkowych wypocinach dokończy ten przykład, ale w tej książce się to nie udało).

    W załączonym ZIPie z przykładami NIE MA gotowych projektów "do podejrzenia".

    Ogólnie książka nadaje się do przeczytania, ale nie róbmy sobie nadziei że coś przećwiczymy.
    Moim zdaniem nie warta czasu bo go nam zabiera i nie daje uporządkowanej wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest dobra dla początkujących, którzy nie mają zielonego pojęcia o tej tematyce.

    Jest trochę błędów tak jak w każdej książce. Najbardziej rażącym jest chyba brak opisu konfiguracji serwera MySql w dodatku A (w którymś z rozdziałów jest do tego odwołanie). Do dzisiaj autor nie zamieścił nigdzie tego opisu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka napisana w sposób fatalny. Jestem po 3 przykładzie i niestety muszę to napisać ale za wiele się nie wyjaśniło odnośnie programowania w JavaEE. Kiedyś miałem okazję uczyć się z książki C++ dla początkujących i tam było wszystko fajnie i czytelnie opisane co i jak funkcjonuje, co oznacza każdy element w kodzie i dlaczego tak jest a nie inaczej. W tej książce jest nasiekane kodu a wyjaśnienia bardzo ogólnikowe, które dla początkującego nic nie wniosą a tylko zagmatwają. Bardzo dużo skrótów myślowych. Książka nie prowadzi początkującego programisty w Javie po zawiłościach tych odnośników. Jest mnóstwo kodu i wyjąsnienie tylko podstawowych założeń i idei. Zdecydowanie nie polecam dla początkujących. Strata pieniędzy i czasu. Stwierdzenia "wisienka na torcie", "kamery... światła... akcja!", "przez kolekcje do serca" są chyba jedynym elementem "dla początkujących" - głupie.
    Niezależnie od powyższego jeżeli ten sam autor napisze ksiązkę dla początkujących lepszą i bardziej ułożoną to ją kupię.

    OdpowiedzUsuń